Profesjonalny ELEKTRONICZNY MAKE UP prosto ze smartfona. Czy tradycyjne makijaże odejdą w niepamięć?

sobota, kwietnia 01, 2017

Japońska firma Yakoshito oferuje zaawansowane rozwiązanie z zakresu medycyny estetycznej współpracujące z aplikacją na Androida. W ramach zabiegu wykonywanego w gabinecie kosmetycznym za pomocą pistoletu pod powierzchnię naskórka wczepiane są multikierunkowe mikrodiody LED o wymiarze 0,01 mm, które mogą emitować plamkę świetlną nawet 1000-krotnie większą od swojej powierzchni. Dzięki temu możemy nie tylko błyszczeć (światło odbite), ale nawet świecić jak gwiazdy w bezchmurną noc.



Dioda zasilana jest ciepłem powierzchniowym naszej skóry i mocowana znanymi z zastosowań implantów stomatologicznych tytanowymi haczykami. Dzięki multikierunkowości możliwe jest symulowanie efektu 3D co daje ogromne możliwości światło-cieniowego modelowania twarzy. Pakiet implantów ze sterownikiem nie jest tani, ale podróbki już można zakupić na chińskich serwisach aukcyjnych za połowę ceny japońskiego oryginału. Podobno są one całkiem dobrej jakości, jednak trochę bardziej się nagrzewają i słabo znoszą niskie temperatury, tak więc możemy mieć problem z prawidłowym wyświetlaniem koloru (mylenie barw) przy minusowych temperaturach. W temperaturze pokojowej nie zauważymy jakiejkolwiek różnicy.
Diody tworzą pseudoneurologiczną strukturę siatkową i komunikują się z aplikacją smatfonową przez moduł wifi zainstalowany w eleganckim kolczyku.

W sklepie google do pobrania jest aplikacja do samodzielnego wykonywania profesjonalnego make’upu. Użytkownicy androida mają się z czego cieszyć, Iphona niestety muszą jeszcze poczekać. Wystarczy telefon z najnowszą wersją systemu oraz aparatem najlepiej 12 megapikselowym.
Obsługa aplikacji jest dziecinnie prosta. Makijaż wybieramy z gotowych filtrów – steruje się tym podobnie jak filtrami do zdjęć z Instagrama. Jeśli nie obserwujesz jeszcze mojego profilu w tym serwisie to zapraszam – LINK. Podstawowe filtry dostępne są za darmo, natomiast za zaawansowany zapłacimy 4,99 lub możemy wykupić miesięczny abonament na wersję PRO za 49,99.
Jeszcze przed wyjściem w makijażu możemy jego projekt zobaczyć naniesiony na naszą wirtualną twarz. Aby stworzyć wirtualny model naszej twarzy najpierw z wykorzystaniem aplikacji wykonujemy telefonem skan – z ręki lub sticka, podobnie jak robimy popularne selfie. Tym razem jednak staramy się zachować naturalny wyraz twarzy – rezygnujemy z dziubków i uśmiechów. Propozycję makijażu można przesłać smartphonem do dedykowanego serwisu społecznościowego MakeMeUp w którym nasi znajomi i nieznajomi ocenią naszą kreację. W serwisie możliwe jest prowadzenie głosowań, wybór makijażu dnia, likowanie i komentowanie, proponowanie poprawek, przesyłanie znajomym propozycji makijażowych czy nawet zakup gotowych elektronicznych makijaży i wysłanie ich obdarowanej osobie np. z okazji Dnia Kobiet czy urodzin. Jeśli znowu jesteś niezdecydowana, który makijaż wybrać na jutro wystarczy wieczorem wrzucić kilka propozycji na MakeMeUp, a użytkownicy wybiorą go za Ciebie.

Producent chwali się, że wyświetlany na twarzy obraz daje efekt makijażu w rozdzielczości FullHD i może być dowolnie skalowalny poprzez zwiększenie ilości mikrodiod nawet do rozdzielczości 6K. Oznacza to, że możemy w idealnej jakości wyświetlać nasz ulubiony serial telewizyjny na twarzy naszej koleżanki :) Czyż to nie cudowne?

Rozwiązanie z mikrodiodami jest bardzo atrakcyjne, ponieważ podobnie jak makijaż permanentny nie wymaga codziennego używania kosmetyków kolorowych, a przy tym daje pełną elastyczność zmiany barw. Korporacje mogą być zainteresowane takim rozwiązaniem, ponieważ może to być świetny sposób na wprowadzenie make-up dress code w zakresie makijażu dla pracowników. Przy wejściu do budynku firmy, sygnał przesłany przez wifi zmienia automatycznie kolorystykę makijażu ujednolicając ją do wymaganego lub tylko subtelnie modyfikuje wprowadzając spójne z pozostałymi pracownikami akcenty – np. zielone kreski pod oczami z okazji Dnia Ziemi.

Odpowiadając na postawione na początku pytanie - Czy makijażystki mogą czuć się zagrożone takim postępem technologicznym - myślę że nie, ponieważ ktoś będzie musiał tworzyć nowe projekty cyfrowych makijaży, które można będzie zakupić online. Ich praca natomiast zmieni się o tyle, że projekt nie będzie powstawał bezpośrednio na twarzy klientki, a przed ekranem komputera w photoshopie. Z pewnością pozostanie też pewna grupa konsumentów zainteresowana tradycyjnym analogowym makijażem.

Czy brzmi to jak kolejny odcinek nowego sezonu Black Mirror (może ktoś chce kupić prawa do scenariusza – all right reserved) - z pewnością, bo jest to tylko ŻART PRYMA APRYLISOWY :)

Mam nadzieję, że dzisiaj udało mi się Ciebie wkręcić, ale kto wie co będzie za 10 - 20 lat ?

O tych i innych nowościach dowiesz się może kiedyś :) jeśli:
zaSubskrybujesz mój kanał YouTube: http://bit.ly/Subskrybuj_OtwartySalon
i zaObserwujesz na Instagramie: https://www.instagram.com/otwartysalon.pl


Podobne posty

0 komentarze

Subskrybuj