SMOCZA KREW - cenny surowiec kosmetyczny

środa, listopada 30, 2016

W pracy gabinetowej wciąż poszukuję nowych, coraz bardziej skutecznych i innowacyjnych kosmetyków. Zanim zdecyduję się na wybór konkretnej serii dokładnie analizuję jej skład INCI. Czasami zdarza się, że czytając receptury spotykam się ze składnikami, których jeszcze nie znam. Występują głównie pod nazwami łacińskimi określającymi surowce roślinne. Zamieniam się w badacza i poszukuję informacji na temat dotąd mi nieznanych wyciągów i ekstraktów. Interesuje mnie skąd pochodzą, jakie są ich właściwości i mechanizmy działania. Badania rozpoczynam w Internecie, później zaglądam do książek z botaniki, ziołolecznictwa i kosmetologii. Na koniec wyszukuję ciekawostek dotyczących oryginalnych zastosowań rośliny w różnych dziedzinach życia oraz jej śladów w literaturze i sztuce.
Ostatnio takim moim odkryciem jest Smocza Krew 
INCI: Croton Lechleri Resin Extract

Historię smoczej krwi rozpoczęłam od „przeniesienia się” do Ameryki Południowej - krainy Amazonii, Peru, Ekwadoru i Meksyku. To tam od wieków plemiona Majów i Metysów korzystały z uzdrawiających właściwości drzewa Croton Lechleri. Jest ono źródłem soku żywicznego nazywanego „Sang de Dragon – Smocza Krew”. Stosowany był przez szamanów do tamowania krwawień, zmniejszania bólu, leczenia trudno gojących się nadżerek i owrzodzeń oraz zakażonych ran. Okazuje się, że ludowe metody leczenia, poparte latami doświadczeń odnajdują potwierdzenie we współczesnej nauce. Kiedy żywica ze Smoczej Krwi wysycha na ranie tworzy warstwę ochronną – tzw. „drugą skórę. Jej właściwości anty-mikrobowe i ochronne sprzyjają procesom gojenia przeciwdziałając rozwojowi grzybów, bakterii i wirusów.


Roślina Croton lechleri osiąga rozmiar nawet 20 metrów, żyje kilka tysięcy lat, ponieważ ma niezwykłe zdolności do autoregeneracji i odradzania się. Należy do gatunku pionierów - potrafi przetrwać nawet w najbardziej surowych warunkach górskich. Ma białe, miękkie, gładkie i kształtem przypominają smoka nasiona. Po nacięciu kory drzewa wydobywa się esencja rośliny, największe jej bogactwo - gęsta, ciemnoczerwona żywica. Krwisty sok o najlepszych właściwościach uzyskuje się świtem, gdy nie ma jeszcze mocnego nasłonecznienia utrudniającego jego wypływanie.


Żywica zawiera:

- taspinę - wspomagającą leczenie mikrourazów oraz stymulującą produkcję fibroblastów;

- lignany - neutralizujące wolne rodniki, regulują gospodarkę hormonalną;

- flawonoidy - działają przeciwutleniająco;

- diterpenoidy o właściwościach antybakteryjnych;

- a także fenole, kwas benzoesowy, wanilinę, metylotymol, steroidy, alkohol linalolowy, olejki eteryczne, proantocyjaniny.




Bogaty skład Smoczej Krwi powoduje jej silne oddziaływanie na skórę. Ma wyjątkowe właściwości regeneracyjne. Udowodniono, że stymuluje włókna kolagenowe i elastyczne do odnowy. Wpływa na stan skóry, efektywnie przeciwdziałając procesowi starzenia się. Sok działa korzystnie na fibroblasty, podstawowe komórki skóry właściwej. Testy in vivo pokazały, że działanie to jest skuteczne zwłaszcza w przypadku starszych komórek. Tak więc preparaty z zawartością smoczej krwi będą idealnym rozwiązaniem dla skóry dojrzałej, zniszczonej, narażonej na nadmierną ekspozycję na promieniowanie UV. Doskonale sprawdzą się przy zabiegach anti-ageing, wygładzając zmarszczki i poprawiając gęstość oraz strukturę skóry.



Badania kliniczne wykazały, że Dragon’s blood to jeden z najlepszych na świecie antyoksydantów niszczących wolne rodniki. Pod tym względem jest kilkukrotnie skuteczniejsza od zielonej herbaty, jagód goji, kwiatu róży czy oliwki.

Na jakiej zasadzie działają antyoksydanty i dlaczego są tak ważne? Wolne rodniki to reaktywne cząstki, których źródłem są m.in. zanieczyszczenia powietrza, dym papierosowy, środki ochrony roślin. Nieustannie atakują naszą skórę niszcząc jej struktury. Aby temu zapobiec można zastosować antyoksydanty, które wchodzą w reakcję z wolnym rodnikiem i neutralizują go. Dzięki temu ochronimy wierzchnie i głębokie komórki naszej skóry, włókna odpowiedzialne za jędrność i elastyczność oraz naczynka krwionośne. Walcząc z wolnymi rodnikami przeciwdziałamy zewnątrzpochodnemu starzeniu się skóry. Działamy profilaktycznie.



Szukając informacji na temat Smoczej Krwi napotkałam wiele artykułów z zakresu medycyny i ziołolecznictwa. Surowiec jako drugi lek botaniczny został zatwierdzony przed FDA- amerykańską Agencję Żywności i Leków. Drogocenny sok jest pomocny w terapii choroby reumatycznej i artretyzmu. Stosowany jest w leczeniu górnych dróg oddechowych, anemii, białaczce, bezpłodności, miażdżycy, grzybicy i opryszczce. Cały czas są prowadzone badania nad dalszym zastosowaniem żywicy w medycynie. Obecnie naukowcy skupiają się na jej pozytywnym wpływie na żołądek i dwunastnicę oraz działaniu antynowotworowym.



Smocza Krew od zawsze pobudzała ludzką wyobraźnię. Według mitu, potężny smok Ladon pilnował złotych jabłek Hery w ogrodzie rosnącym na Atlantydzie. Herkules, mityczny bohater, pokonał smoka i zdobył złote jabłka. Z krwi smoka Ladona na całej wyspie wyrosły smocze drzewa. Motyw Smoczej Krwi odnajdujemy również w licznych baśniach, powieściach i kulturze fantasy jako niezastąpiony składnik magicznych eliksirów.



Moja kosmetologiczna fantazja została pobudzona :)





Bibliografia:

Wiśniewska I., Kobus A., Cudowna moc amazońskich roślin w kosmetyce pielęgnacyjnej, Zeszyty Naukowe WSP w Warszawie, Tom 2 (1) 2015, Warszawa 2015

Guptaa D., Bleakleyb B., Gupta R.K., Dragon's blood: Botany, chemistry and therapeutic uses, University School of Biotechnology, GGS Indraprastha University, K. Gate, Delhi 110006, India

L. Pieters, T. de Bruyne, M. Claeys, A. Vlietinck, M. Calomme, D. Berghe, Isolation of a Dihydrobenzofuran Lignan from South American Dragon's Blood (Croton spp.) as an Inhibitor of Cell Proliferation, J. Nat. Prod., 1993, 56 (6), pp 899–906

L. Pieters 1, T. De Bruyne, B. Van Poel, R. Vingerhoets, J. Totté, D. Vanden Berghe, A. Vlietinck, In vivo wound healing activity of Dragon's Blood (Croton spp.), a traditional South American drug, and its constituents, Department of Pharmaceutical Sciences, University of Antwerp, Universiteitsplein 1, B-2610 Antwerp, Belgium

Żurowska K., , Ziołolecznictwo Amazońskie i Andyjskie, Tower Press, Gdańsk 2001













Podobne posty

1 komentarze

Subskrybuj